Uncategorized · Zabawki

Minionki atakują

Na życzenie mojego syna wymyśliłam bajkę o Minionkach (tych małych, żółtych z filmu animowanego). Nie pamiętam jej dokładnie, ale ogólny zamysł był taki, że żółte Minionki spotkały Minionki Murzynki, a potem Minionki Indianki. Po tej bajce moje dziecko stwierdziło, że jestem genialna i chciałby, żebym uszyła mu każdego rodziaju z wymienionych Minionków przynajmniej po kilka… Tradycyjny żółty Minionek prezentuje się tak:

Niestety, nie zdołałam już zrobić ich więcej, dlatego do towarzystwa dodałam im kilka plastikowych figurek (po zatwierdzeniu tej idei przez syna).

Szybko jednak zostałam uświadomiona, że błąd popełniłam kardynalny, gdyż Minionek nie miał co jeść… Jakże ja mogłam tak zlekcewazyć potrzebę podstawową Minonka… 😉 A co one jedzą? No, oczywiste, że lody. Biegają i krzyczą gelato! gelato! I chwilę później strawa dla Minionka była już gotowa:

CDN…

Jedna myśl na temat “Minionki atakują

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s